Czy warto mieć postanowienia noworoczne ?

Zastanawiasz się czy warto mieć postanowienia noworoczne ? Dzisiaj o tym co naprawdę działa i o co chodzi z postanowieniami noworocznymi. Czy warto mieć postanowienia noworoczne ? Nowy Rok często wydaje się idealnym momentem na zmianę. Wraz z fajerwerkami, toastami i planami na lepsze jutro rodzi się w nas nadzieja, że „tym razem się uda”. […]

Zastanawiasz się czy warto mieć postanowienia noworoczne ? Dzisiaj o tym co naprawdę działa i o co chodzi z postanowieniami noworocznymi.

Czy warto mieć postanowienia noworoczne ?

Nowy Rok często wydaje się idealnym momentem na zmianę. Wraz z fajerwerkami, toastami i planami na lepsze jutro rodzi się w nas nadzieja, że

„tym razem się uda”.

Postanowienia noworoczne to symbol świeżego startu – jednak dla wielu osób kończą się one frustracją, rozczarowaniem i poczuciem winy już po kilku tygodniach.
Dlaczego tak się dzieje? Czy warto w ogóle robić postanowienia noworoczne, skoro większość z nich i tak nie przetrwa stycznia? I jak w ogóle podejść do zmiany, by miała sens?

Dlaczego robimy postanowienia noworoczne?

Początek roku ma dla naszego umysłu znaczenie symboliczne. To tak zwany „efekt nowego początku”, to moment, w którym czujemy, że możemy zacząć od nowa. Tak jak nowy zeszyt w szkole, który pachnie świeżą produkcją i obietnicą lepszych ocen.

Nowy Rok to także społeczny rytuał zmiany. Wszyscy wokół o tym mówią, planują, deklarują. A my, często nieświadomie, chcemy do tego rytuału należeć. Mamy poczucie, że jeśli nie postanowimy czegoś, to zostajemy w miejscu, podczas gdy inni ruszają naprzód.

Czy warto mieć postanowienia noworoczne ?

To potrzeba autonomii i rozwoju, głęboko wpisana w naturę człowieka. Chcemy mieć wpływ, kontrolę i nadzieję, że nasze życie może wyglądać inaczej.

Dlaczego postanowienia noworoczne często się nie udają?

Czy wiesz, że tylko 8–10% osób rzeczywiście realizuje swoje postanowienia noworoczne. Dlaczego aż tak mało?

Oto kilka najczęstszych przyczyn:

Zbyt ogólne cele

„Schudnę”,

„Będę szczęśliwszy”,

„Zacznę dbać o siebie”

to cele, które nic nie mówią o tym, jak konkretnie chcesz to osiągnąć. Mózg nie lubi ogólników. Potrzebuje planu działania, nie hasła.

Brak realizmu

Obiecujemy sobie zbyt dużo. Chcemy zmienić się o 180 stopni w tydzień. A gdy się nie udaje, pojawia się zniechęcenie i wstyd.

Motywacja oparta na presji, nie na potrzebie

Często robimy coś dlatego, że

„powinniśmy”,

a nie dlatego, że naprawdę tego chcemy. Postanowienia stają się wtedy narzędziem samokrytyki, a nie troski o siebie.

Brak przygotowania emocjonalnego

Nowy Rok to tylko data. Jeśli nie zmieniłeś sposobu myślenia o sobie, nawyków i emocjonalnych schematów – zmiana nie zadziała.

Skuteczne postanowienia, czy istnieją ?

Zamiast odrzucać ideę postanowień całkowicie, warto ją po prostu przedefiniować.
Nie chodzi o to, by

„zrobić wszystko lepiej”

tylko o to, by zmieniać się świadomie.

Oto kilka zasad, które zwiększają szansę na sukces:

Zmieniaj z troski, nie z krytyki

Jeśli twoje postanowienie brzmi:

„Muszę schudnąć, bo jestem beznadziejny”

to już na starcie sabotujesz siebie.
Motywacja oparta na wstydzie nie działa.
Lepiej:

„Chcę zadbać o swoje ciało, bo chcę czuć się silniej i zdrowiej.”

Zmiana, która płynie z akceptacji i szacunku do siebie, jest znacznie bardziej trwała.

Zamiast wielkich rewolucji – małe kroki

Efekt domina w zmianie jest potężny. Wystarczy jeden mały nawyk, który zaczniesz powtarzać codziennie, by po czasie zacząć gówniarzach na stałe w życie.
Nie zaczynaj od 10 kilometrów biegu dziennie – zacznij od 10 minut spaceru.

Poczucie sukcesu, nawet małego, uruchamia dopaminę – neuroprzekaźnik nagrody – i motywuje cię do dalszych działań.

Daj sobie prawo do potknięć

Większość ludzi rezygnuje z postanowień po pierwszym „błędzie”.
Ale to nie błąd kończy zmianę – tylko twoja interpretacja błędu.
Jeśli traktujesz go jak dowód porażki, odpuszczasz.
Jeśli potraktujesz go jak lekcję, idziesz dalej.

Nie musisz być doskonały – wystarczy, że będziesz konsekwentny w powrocie.

Zadbaj o emocjonalne wsparcie

Nowy Rok często budzi w nas ambiwalentne emocje – z jednej strony ekscytację, z drugiej lęk przed porażką.
Warto nie być w tym samemu.
Porozmawiaj z kimś, komu ufasz, albo zapisz się do psychologa / psychoterapeuty – praca nad zmianą to proces, który łatwiej przejść, gdy ktoś ci towarzyszy.

Jakie postanowienia naprawdę mają sens?

Nie każde postanowienie musi dotyczyć produktywności czy wyglądu.
Czasem najbardziej uzdrawiające decyzje to te niewidoczne dla świata.

Na przykład

„Nauczę się mówić NIE.”
„Nie będę porównywać się z innymi.”
„Zacznę odpoczywać bez poczucia winy.”
„Zadbam o relacje, które są dla mnie ważne.”
„Nie będę wszystkiego robić sam.”

To są postanowienia emocjonalne, które realnie wpływają na jakość życia.

A co, jeśli nie mam żadnych postanowień noworocznych ?

To też w porządku.
Nie każdy musi zaczynać Nowy Rok z listą celów.
Niektórzy potrzebują po prostu chwili oddechu, podsumowania, refleksji.
Brak postanowień może być oznaką samoświadomości – wiesz, że teraz potrzebujesz stabilizacji, nie rewolucji.

Czasami największym postanowieniem jest brak postanowień – pozwolenie sobie na bycie tu i teraz.

Alternatywa dla postanowień: intencje

Zamiast sztywnych celów, możesz spróbować pracy z intencjami.
To sposób myślenia, który opiera się nie na „muszę”, lecz na „chcę”.

Przykład:

zamiast

„Schudnę 10 kg”

powiem

„Chcę lepiej traktować swoje ciało.”

zamiast

„Będę czytać 30 książek”

powiem

„Chcę karmić swój umysł tym, co mnie inspiruje.”

Intencje dają ci przestrzeń, a nie presję. Pomagają żyć bardziej w zgodzie ze sobą, a nie w rytmie checklisty.

Co zyskujesz, gdy zmieniasz się świadomie?

Więcej spokoju – nie ścigasz się z innymi, działasz w swoim tempie.

Zaufanie do siebie – uczysz się, że możesz na sobie polegać.

Więcej sensu – zmiana ma wtedy głębsze znaczenie niż tylko „lepszy wygląd”.

Bo prawdziwe postanowienie nie zaczyna się od słów

„od jutra będę…”,

tylko od wewnętrznego pytania:

„czego naprawdę potrzebuję?”

Czy warto mieć postanowienia noworoczne ?

Tak – ale tylko wtedy, gdy są autentyczne, realistyczne i oparte na trosce o siebie.
Nie chodzi o to, by zmieniać wszystko, lecz o to, by żyć bardziej świadomie.
Nowy Rok to tylko symboliczny moment, ale może być dobrym pretekstem, by przyjrzeć się swojemu życiu i zadać sobie pytanie:

„Czy żyję tak, jak naprawdę chcę?”

Jeśli odpowiedź brzmi „jeszcze nie” – to niech właśnie to będzie twoje postanowienie.

Powodzenia 🙂

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *