Przeczytaj na moim blogu jak ważne jest ubezpieczenie OC dla psychologa, psychoterapeuty. Często na tym blogu rozmawiamy o emocjach, lękach, o tym, jak stawiać granice i jak radzić sobie z codziennym stresem.
Ubezpieczenie OC dla psychologa, psychoterapeuty
Pokażę Ci coś, o czym rzadko mówi się w gabinetach, a co ma absolutnie kluczowe znaczenie dla Twojego poczucia bezpieczeństwa. Porozmawiamy o ramach, w których się poruszamy. O zaufaniu. I o czymś, co pozornie brzmi jak najnudniejszy temat świata, ale w rzeczywistości jest fundamentem relacji . O tym, czym jest ubezpieczenie OC dla psychologa, psychoterapeuty i dlaczego to właśnie Ty powinieneś się z tego cieszyć.
Wyobraź sobie, że idziesz do chirurga. Chcesz wiedzieć, że ma odpowiednie narzędzia, sterylną salę i że w razie nieprzewidzianych okoliczności bierze za Ciebie pełną odpowiedzialność. Z psychoterapią jest dokładnie tak samo. Tyle że my nie jesteś operowany skalpelem, a słowem.
Dlaczego więc profesjonalne ubezpieczenie OC dla psychologa, psychoterapeuty to dowód na to, że jesteś w dobrych rękach? Posłuchaj.
Terapia to bezpieczna baza.
Co to właściwie oznacza?
W psychologii istnieje pojęcie „bezpiecznej bazy” stworzone przez Johna Bowlby’ego, twórcę teorii więzi. Chodzi o to, że dziecko może swobodnie i z ciekawością eksplorować świat tylko wtedy, gdy wie, że w razie zagrożenia ma do kogo wrócić – do bezpiecznego, stabilnego opiekuna.
W gabinecie terapeutycznym odtwarzamy ten mechanizm. Ty jesteś osobą, która eksploruje swoje najtrudniejsze wspomnienia, traumy i lęki. Rolą psychologa jest bycie Twoją bezpieczną bazą.
Ale żeby zapewnić Ci to bezpieczeństwo, psycholog sam musi stać na twardym gruncie. Fundamentem są lata szkoleń, superwizja (czyli konsultowanie pracy psychologa z bardziej doświadczonymi kolegami), własna psychoterapia oraz właśnie zabezpieczenie prawne i finansowe.
Czym tak naprawdę jest ubezpieczenie OC psychoterapeuty?
Żebyśmy mieli jasność – nie mówimy tu o ubezpieczeniu gabinetu od pożaru czy zalania. Mówimy o czymś, co chroni bezpośrednio relację między psychologiem, a klientem.
Najprościej rzecz ujmując. Ubezpieczenie dla psychologa , psychoterapeuty to polisa, która gwarantuje, że w sytuacji, gdyby w wyniku błędu zawodowego doszło do jakiejkolwiek szkody – klient ma zagwarantowane zadośćuczynienie. To ochrona finansowa przed konsekwencjami błędów, przeoczeń lub nieszczęśliwych wypadków, które mogą się zdarzyć w trakcie świadczenia przez psychologa usług.
Czy to oznacza, że psycholog zakłada, że popełni błąd?
To świetne pytanie, które pewnie właśnie zrodziło się w Twojej głowie. Z perspektywy pacjenta może to brzmieć niepokojąco:
„Skoro mój terapeuta się ubezpiecza, to znaczy, że nie jest pewien swoich umiejętności?”.
Nic bardziej mylnego. To działa dokładnie odwrotnie.
Posiadanie polisy OC to ostateczny dowód dojrzałości zawodowej. To powiedzenie na głos:
„Jestem świetnie wykształconym specjalistą, ale wciąż jestem tylko człowiekiem. Pracuję na niezwykle delikatnej, żywej tkance ludzkiej psychiki. Mam pokorę wobec mojej pracy”.
Terapeuta, który uważa się za nieomylnego boga, to terapeuta niebezpieczny. Profesjonalista wie, że w terapii poruszamy się po bardzo kruchym lodzie. Twoja psychika to nie matematyka – tu nie zawsze 2+2 daje 4. Dlatego odpowiedzialny terapeuta jest ubezpieczony.
Jak to wygląda w praktyce? Przed czym chroni Cię ubezpieczenie OC psychologa, psychoterapeuty ?
Zejdźmy na ziemię i przyjrzyjmy się konkretom. Chcę, żebyś wiedział, że przychodząc do gabinetu psychologa , jesteś (a przynajmniej powinieneś być) objęty ochroną na wielu różnych poziomach. Jakich konkretnie sytuacji dotyczy ubezpieczenie, o którym mówię?
Oto kilka przykładów z życia.
- Błąd w opiniowaniu. Czasami zgłaszają się osoby, które potrzebują opinii psychologicznej do sądu (np. w sprawach rozwodowych). Gdyby z jakiegoś powodu opinia była sporządzona wadliwie i naraziła kogoś na straty, OC wkracza do akcji.
- Ochrona najskrytszych tajemnic (RODO). Wyobraź sobie najgorszy scenariusz. Ktoś włamuje się na zaszyfrowany dysk z notatkami z sesji. Albo kradnie laptopa służbowego. Ubezpieczenie dla psychologa często zawiera klauzulę chroniącą pacjenta w przypadku naruszenia danych osobowych. Dzięki temu klient ma zagwarantowane wsparcie prawne i finansowe w takiej kryzysowej sytuacji.
- Bezpieczeństwo w gabinecie stacjonarnym. Jesteś zestresowany, wchodzisz do poczekalni, potykasz się o próg, upadasz i łamiesz rękę. Brzmi jak pech? Owszem. Ale ubezpieczenie OC sprawia, że koszty Twojej prywatnej rehabilitacji i gipsu zostaną pokryte bez długotrwałych batalii sądowych.
- Terapia online, gdzie spotykamy się na komunikatorach. Świat wirtualny rządzi się swoimi prawami. Profesjonalna polisa obejmuje również świadczenie usług teleinformatycznych, więc niezależnie od tego, czy siedzisz u mnie na kanapie, czy na własnym łóżku tysiące kilometrów stąd jesteś objęty tą samą, solidną ochroną.
Dlaczego jako pacjent powinieneś o to pytać?
Zależy mi na tym, żeby ten artykuł był dla Ciebie realną odpowiedzią na sens posiadania polisy OC dla psychologa, psychoterapeuty.
W Polsce ustawa o zawodzie psychologa wciąż ma wiele luk prawnych. Obecnie (teoretycznie) każdy może nazwać się „terapeutą” lub „coachem” i otworzyć gabinet. To dziki zachód. Jako pacjent w kryzysie masz prawo nie wiedzieć, jak sprawdzić kompetencje osoby, do której się udajesz.
Dlatego daję Ci dzisiaj do ręki potężne narzędzie.
Kiedy szukasz wsparcia i wybierasz specjalistę, masz pełne prawo na pierwszej konsultacji zadać dwa fundamentalne pytania:
1 „Czy poddaje pan/pani swoją pracę regularnej superwizji?”
2 „Czy posiada pan/pani ubezpieczenie OC dla psychologa, psychoterapeuty?”
Reakcja terapeuty na te pytania powie Ci wszystko. Profesjonalista uśmiechnie się, podziękuje za to pytanie i potraktuje je jako dowód Twojej świetnej samoopieki. Z przyjemnością Ci o tym opowie.
Ktoś, kto nie ma tych zabezpieczeń, zacznie kluczyć, denerwować się albo wręcz oburzy się, że w ogóle śmiesz pytać o takie rzeczy.
Potraktuj te pytania jak filtr jakości.
Transparentność buduje przymierze terapeutyczne .
Być może zastanawiasz się, dlaczego piszę do Ciebie w tak bezpośredni, otwarty sposób o kwestiach prawno-finansowych. Czy to nie psuje tej całej „magii” terapii?
Nie wierzę w magię terapii. Wierzę w relację. A ta relacja, nazywana fachowo przymierzem terapeutycznym, może opierać się tylko i wyłącznie na radykalnej szczerości.
Jednym z najważniejszych procesów, jakie dzieją się na sesjach, jest modelowanie zdrowych relacji. Często uczymy się, jak brać odpowiedzialność za swoje czyny i jak odpuszczać odpowiedzialność za innych.
Kiedy wiesz, że w gabinecie siedzi osoba przygotowana na każdy scenariusz, Twój układ nerwowy dostaje bardzo ważny sygnał
„Jestem bezpieczny. Ktoś nad tym panuje. Mogę się rozluźnić”.
A kiedy wreszcie pozwalasz sobie na rozluźnienie napięcia w ciele, dopiero wtedy zaczyna się prawdziwa praca terapeutyczna.
Twoje prawa, a obowiązki psychologa, psychoterapeuty
To, co chcę, żebyś zabrał z dzisiejszej lektury, to poczucie sprawczości. Jesteś konsumentem usług, ale w bardzo specyficznej, intymnej dziedzinie.
Ubezpieczenie dla psychologa i ubezpieczenie dla psychoterapeuty to nie jest mój wymysł. To standard, który powinien obowiązywać każdego, komu powierzasz swoje sekrety, łzy i największe lęki.
Polisa OC psychoterapeuty to gwarancja Twojego bezpieczeństwa finansowego w razie nieprzewidzianych zdarzeń.
Świadczy ona o wysokiej etyce i profesjonalizmie specjalisty.
Masz niezbywalne prawo pytać o kwalifikacje, superwizję i ubezpieczenie każdego terapeuty, z którym pracujesz.
Transparentność w tym zakresie to podstawa zdrowego przymierza terapeutycznego.
Mam nadzieję, że teraz rozumiesz, dlaczego zdecydowałem się napisać ten tekst właśnie dla Ciebie. Moim celem nie było zanudzanie Cię prawnymi klauzulami, ale pokazanie Ci, jak bardzo mi zależy na Twoim komforcie – od momentu, w którym przekraczasz próg gabinetu (lub klikasz w link do spotkania), aż po moment, kiedy proces dobiegnie końca.
Dziękuję, że tu jesteś.



